Zaznacz stronę
Specustawa a prawa klientów biur podróży (3)

Specustawa a prawa klientów biur podróży (3)

Cz. 3 – ważne terminy w czasach COVID-19.

Specustawa uchwalona w związku z COVID-19 zmieniła także ustawę o imprezach turystycznych i PUT. I to na niekorzyść klientów. M. in. o ponad pół roku wydłużyła touroperatorom termin na zwrot pieniędzy wpłaconych przez klientów. Czy zmieniła także Waszą sytuację? I jak oceniać działania biur podróży, które specjalnie zwlekały z oddaniem pieniędzy swoim klientom? Dziś wyjaśniamy, jakie daty są istotne z punktu widzenia objęcia danej umowy z biurem podróży specustawą lub nie.

<180 dni na zwrot pieniędzy od biura podróży

Które anulacje wyjazdów obowiązuje termin 180 dni na zwrot?

Z takim pytaniem zwróciła się do nas Pani Klaudia:

„Proszę mi powiedzieć, bo już się pogubiłam. Od jakiej daty w końcu wchodzi nowa ustawa i które anulacje wyjazdów obowiązuje termin 180 dni na zwrot. Dziękuję.”

Aby odpowiedzieć na takie pytanie potrzebne są jednak pewne dodatkowe założenia:

(1) że mamy tu na myśli anulowanie „wyjazdu” organizowanego na podstawie umowy o udział w imprezie turystycznej zawartej z organizatorem turystyki;

(2) przy czym, impreza turystyczna to pakiet składający się min. z dwóch różnych rodzajów usług turystycznych np. przelot + zakwaterowanie, zakwaterowanie + ski passy,

(3) oraz, że mamy do czynienia z polskim organizatorem turystyki i umowa podlega prawu polskiemu.

[PRZYKŁAD:] Jeżeli taki wyjazd NIE jest imprezą turystyczną (np. wykupiliśmy w biurze podróży wyłącznie pojedynczą usługę jak tylko przelot, tylko czarter jachtów, etc.), to takie przypadki NIE są objęte ustawą o imprezach turystycznych i PUT. Tym samym generalnie NIE obejmuje ich specustawa. A zatem touroperatorzy NIE mogą powołać się na przepisy dotyczące imprez turystycznych, z których wynika możliwość odroczenia zwrotu pieniędzy o 180 dni i więcej.

 

[PRZYKŁAD:] Jeżeli umowę o udział w imprezie turystycznej podpisaliśmy np. z niemieckim biurem podróży, to nasza umowa poddana będzie prawu niemieckiemu (a nie polskiemu). Tym samym polska specustawa i tzw. mechanizm „180 dni” NIE będzie miał zastosowania.

Jak działa mechanizm polskiej specustawy dotyczący turystyki i zapis „180 dni”?

O tym chyba sami wiecie najlepiej.

W skrócie – w określonych okolicznościach pozwala on biurom podróży NIE oddawać Wam Waszych pieniędzy. I to pomimo, że umowa, za którą zapłaciliście nie odbyła się lub chcieliście ją rozwiązać Wy, z uwagi na COVID-19.

Jak długo?

Na tym etapie (10 kwietnia 2020 r.) jest to ponad pół roku – a dokładnie 194 dni. Piszemy tu o mechanizmie tzw. „180 dni”, choć w istocie składają się na niego dwa terminy (180 dni jako skutek odstąpienia od umowy + 14 dni na zwrot pieniędzy liczone od dnia, od którego liczymy skutek odstąpienia).

Tę kwestię reguluje art. 15k specustawy.

Treść przepisu jak i sam mechanizm opisaliśmy już dla Was szczegółowo w naszym artykule „Specustawa a prawa klientów biur podróży.Cz. 1 – problemy rządzących z matematyką”. 

Tarcza antykryzysowa w turystyce – ważne są daty

Jakie daty są istotne z punktu widzenia objęcia umowy z biurem podróży specustawą?

Zacznijmy może nietypowo, bo od końca.

I omawiając terminy, będziemy przesuwać się wstecz – podobnie jak wchodziła w życie specustawa.

Dla lepszego zobrazowania materii, posłużymy się kalendarzem.

Kiedy weszła w życie specustawa dot. turystyki?

Specustawa, o której tu piszemy to ustawa z 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.  

A zatem zmieniająca także ustawę z 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Właśnie ta ustawa reguluje kwestie imprez turystycznych i ich realizacji przez biura podróży.

widok kartki z kalendarza z marca 2020 z zaznaczoną na czerwoną datą 31 marca

Zatem specustawa weszła w życie z dniem ogłoszenia, a więc 31 marca 2020 r. Jednak NIE wszystkie jej przepisy!

Kiedy weszły w życie przepisy dotyczące mechanizmu „180 dni” dla branży turystycznej i klientów?

Z mocą wsteczną – 13 marca 2020 roku!

widok kartki z kalendarza z marca 2020 z zaznaczoną na czerwoną datą 13 marca czyli wejścia w życie specustawy i na żółto 31 marca czyli dnia podpisania specustawy

Zatem NIE 31 marca, tj. z dniem ogłoszenia specustawy.

Wszyscy wiemy, że ustawodawca nie może ustanawiać przepisów, które wiązałyby skutki prawne ze zdarzeniami prawnymi z przeszłości. Prawo musi być przewidywalne i budzić zaufanie. Podobnie my – obywatele – powinniśmy mieć pewność, że w danej sytuacji postępujemy zgodnie lub niezgodnie z obowiązującym prawem.

A tu proszę:

Cytując klasyka Bareję: „…i co Pan nam zrobisz? Cham się uprze i mu daj – no skąd wezmę jak nie mam. Tu pisze o! I niech Pan sobie przeczyta…”.

Co wydarzyło się 13 marca 2020 roku?

Ministerstwo Spraw Zagranicznych umieściło na swojej stronie korzystny dla klientów biur podróży komunikat, w którym zaapelowało o unikanie wszelkich podróży zagranicznych.

Z dnia na dzień MZS dostrzegło, że „na obecnym etapie rozwoju epidemii koronawirusa żadne miejsce na świecie nie jest wolne od ryzyka zakażenia się nim, a w niektórych regionach świata sytuacja zmienia się niezwykle dynamicznie”.

I to pomimo tego, że jeszcze tego dnia rano wiele wylatujących z Polski samolotów czarterowych i liniowych było pełnych klientów biur podróży…

A ci podróżni, którzy próbowali bezkosztowo odstępować od umów z touroperatorami z powołaniem się na art. 47 ust. 4 ustawie o imprezach turystycznych i PUT, odprawianych było przez ich prawników z kwitkiem. Że (rzekomo) klienci nie mieli do tego podstaw…

Komunikat MSZ dawał jednak absolutnie zielone światło dla skutecznego wykorzystania mechanizmu art. 47 ust. 4 ustawy i możliwości odstąpienia od umów z biurami podróży przez klientów, za zwrotem WSZYSTKICH wniesionych opłat.

I to w terminie 14 dni od dnia złożenia przez klientów oświadczenia o odstąpieniu od umowy!

I tego właśnie przestraszyła się branża turystyczna.

Przypomnijmy, że pasażerski ruch lotniczy i kolejowy z Polski wstrzymany został przecież dopiero dwa dni później, tj. 15 marca 2020 r. Jednak to nie z tą datą wszedł w życie przepis art. 15k specustawy.

Czego jeszcze bała się branża turystyczna?

To jednak nie koniec.

Lobbujący Ministerstwo Rozwoju (i za jego pośrednictwem Rząd – autora projektu specustawy) organizatorzy turystyki chcieli mieć „trzymanie” nie tylko na przyszłe ale także na już złożone przez podróżnych oświadczenia o odstąpieniu od umów. I to w możliwie najszerszej skali.

Zwłaszcza na te pozwalające klientom bezkosztowo rozwiązać umowy z biurami podróży (art. 47 ust. 4 ustawy).

Zobacz też: Kiedy i jak możemy zrezygnować z wycieczki z biurem podróży.

Jeszcze jeden przepis w specustawie i data korzystne dla branży turystycznej

To 28 lutego 2020 r.

widok kartki z kalendarza z marca 2020 z zaznaczonymi na żółto datami 13 marca czyli wejścia w życie specustawy i 31 marca czyli dnia podpisania specustawy oraz na czerwono 28 lutego czyli datą od której działają już zapisy tej ustawy

Ta data (28 lutego) wynikała prawdopodobnie jedynie z tego, że pozwalała jakoś wpleść termin 14 dni, broniony sztywno przez dyrektywę i Komisję Europejską. Tylko w znów w kontekście innym, niż interes klientów.

I na pewno branża turystyczna chciała więcej (tj. terminu jeszcze bardziej wchodzącego w luty!). Tyle, że przy abstrakcyjności całej konstrukcji, ta już wymykałaby się jakiemukolwiek uzasadnieniu.

Tak więc zostało ustalone. Data wejścia w życie specustawy (13 marca)   m i n u s   14 dni. Czyli 28 lutego…

Pamiętacie taki komunikat lub podobne?

Już wtedy branża turystyczna lobbowała. Aby objąć specustawą wstecz jak najdłuższy okres – okres i przypadki odstąpienia, do których zastosowanie miała mieć prolongata terminu zwrotu wpłaconych przez klientów środków.

Nie wiedziała tylko, ile konkretnie ugra.

Efektem tych prac jest ostatecznie (na 10 kwietnia 2020 r.) przepis art. 31h specustawy:

fragment art. 31 ustęp h specustawy dotyczącej branży turystycznej

Mechanizm art. 31 h specustawy i co on oznacza dla klientów biur podróży?

Termin na dokonanie zwrotów wynosi 14 dni od daty odstąpienia od umowy. Tak stanowi niezmieniony art. 47 ust. 6 ustawy.

Toteż specustawa, i jej mechanizm z art. 15k i tzw. „180 dni”, przesuwają moment najpierw skutku odstąpienia (180 dni od złożenia oświadczenia w tej kwestii) a potem samego zwrotu (dalsze ustawowe 14 dni) – razem o 194 dni.

Była to tak wielka pokusa dla branży turystycznej, że uznano, że specustawa (a więc art. 15k i jej mechanizm tzw. „180 dni”) powinna mieć również „odpowiednie zastosowanie” do jeszcze większej ilości przypadków niż te liczone od 13 marca 2020 r.

Mianowicie, dotyczyć także przypadków bezkosztowego rozwiązania umów klientów z touroperatorami, które miałyby nastąpić na skutek złożonych JUŻ wcześniej (tj. przed 13 marca 2020 r) oświadczeń woli przez klientów (art. 47 ust. 4 ustawy) lub przez biura podróży (art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy).

Przy czym, ważnym wspólnym mianownikiem dla tych przypadków miało być powołanie się na COVID-19.

Czyli tych złożonych w czasie, gdy również komunikaty MSZ-u i GIS-u NIE zalecały już podróżowania do konkretnych obszarów z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne!

I branża turystyczna dopięła swego!

Zatem ustawowe (i korzystne dla klientów) kryterium 14 dni na zwrot ich pieniędzy (po raz kolejny) zostało wykorzystane przeciwko klientom. Tym razem dla kolejnego rozszerzenia przypadków, do których specustawa (i prolongata terminu na zwrot pieniędzy klientom) ma mieć zastosowanie.

Skomplikowane? Zatem spróbujemy prościej.

[PRZYKŁAD:] Jeżeli klient złożył oświadczenie o bezkosztowym odstąpieniu od umowy o udział w imprezie turystycznej na podstawie art. 47 ust. 4 ustawy lub touroperator poinformował klienta, że rozwiązuje umowę, bo nie jest w stanie wykonać umowy z uwagi na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności (art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy), to biuro podróży powinno zwrócić mu wszystkie pieniądze w ciągu 14 dni.

Raz jeszcze zatem karta z kalendarza, która zobrazuje nasze odpowiedzi w związku z treścią art. 31h specustawy.

widok kartki z kalendarza z marca 2020 z zaznaczonymi na żółto datami 13 marca czyli wejścia w życie specustawy i 31 marca czyli dnia podpisania specustawy oraz na czerwono 28 lutego czyli datą od której działają już zapisy tej ustawy

[ODPOWIEDŹ 1:] W przypadku, gdy: (1) przywołując jako uzasadnienie COVID-19, (2) strona umowy (klient lub biuro) złożyła oświadczenie o odstąpieniu 28 lutego 2020, (3) na podstawie odpowiedniego z dwóch ww. przepisów, (4) a biuro podróży nie zwróciło pieniędzy w ustawowym terminie 14 dni – to taki przypadek będzie podpadał pod specustawę. Dlaczego? Bo 28 lutego + 14 dni = 13 marca (dzień wejścia w życie art. 15k specustawy). Taki przypadek będzie zgodnie z art. 31h objęty specustawą. A więc także mechanizmem tzw. „180 dni” (a w rzeczywistości 194 dni) na zwrot wpłaconych przez klienta pieniędzy, do których art. 15 k ma stosować się odpowiednio.

 

[ODPOWIEDŹ 2:] W przypadku gdy: (1) przywołując jako uzasadnienie COVID-19, (2) strona umowy (klient lub biuro) złożyła oświadczenie o odstąpieniu 27 lutego 2020 (lub wcześniej), (3) na podstawie odpowiedniego z dwóch ww. przepisów, (4) a biuro podróży nie zwróciło pieniędzy w ustawowym terminie 14 dni – to taki przypadek NIE będzie podpadał pod specustawę. Dlaczego? Bo 27 lutego + 14 dni = 12 marca (przed dniem wejścia w życie art. 15k specustawy). Taki przypadek NIE będzie objęty specustawą, a więc także mechanizmem tzw. „180 dni”. Zatem w dalszym ciągu biuro podróży miało obowiązek rozliczyć je w ciągu 14 dni od 27 lutego 2020 r.

 

[ODPOWIEDŹ 3:] W przypadku gdy: (1) NIE przywołując jako uzasadnienia COVID-19, ale takie nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności jak np. terroryzm, który nie ma związku z wybuchem epidemii wirusa COVID-19 (2) strona umowy (zwłaszcza klient) złożyła oświadczenie o odstąpieniu 28 lutego 2020, (3) na podstawie odpowiedniego z dwóch ww. przepisów – to taki przypadek również NIE będzie podpadał pod specustawę. Dlaczego? Bo specustawą objęte wyłącznie przypadki umów rozwiązanych w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii COVID-19. Zatem w dalszym ciągu biuro podróży miało obowiązek rozliczyć je w ciągu 14 dni od 27 lutego 2020 r. I nie mają tu znaczenia terminy złożenie oświadczenia o odstąpieniu (byleby przed rozpoczęciem imprezy turystycznej) jak i to, czy touroperator zwrócił środki przed 13 marca 2020 r.

O tym czym są nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności pisaliśmy w artykule o tym jak zrezygnować z wycieczki do Iranu?

Co z działaniem biur podróży, które specjalnie zwlekały z oddaniem pieniędzy klientom?

Wielu z Was, odstąpiło od umów po 28 lutego 2020 r. ale przed 13 lub 31 marca 2020 r.

Jednak mimo tego dostało od (całkiem renomowanych) biur podróży informację, że owszem, pieniądze zostaną Wam zwrócone, a  odpowiednia dyspozycja już jest (rzekomo) wykonywana przez księgowość tych biur.

I co?

I zamiast pieniędzy, (te wciąż jeszcze renomowane wtedy) biura podróży po 31 marca przysłały zawiadomienie z „figą z makiem” i 180 dniach, które teraz je obowiązują

Warto jest zatem przypomnieć raz jeszcze dyrektywę unijną 2015/2302. 

Pisaliśmy o niej już dużo.

KE podpowiada biurom podróży i ich klientom jak rozumieć przepisy w czasie pandemii.

Specustawa a prawa klientów biur podróży. Cz. 2 – problemy rządzących z dyrektywą.

I wszystko to będzie niezmiernie ważne (może nie teraz, ale w przyszłości na pewno). Dla Was i dla części sądów orzekających w Waszych sprawach o odszkodowania.

Przypomnijmy treść art. 12 ust 4 dyrektywy 2015/2302.

W drugim zdaniu tego przepisu mowa jest bowiem o tym, że: „takie zwroty na rzecz podróżnego dokonywane są bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie nie później niż w ciągu 14 dni od rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej”.

Warto będzie powołać się na ten przepis. Szczególnie w połączeniu komunikatem (tu raz jeszcze):

fragment informacji przekazywanej przez zarząd biura podróży itaka w sprawie zwrotu klientom wpłaconych pieniędzy

Wykaże on faktyczne intencje biur podróży, jakie te miały w opóźnianiu przeprowadzenia zwrotu środków klientom oraz to, czy można to ocenić, jako „dokonywany bez zbędnej zwłoki”. Ostatecznie przecież doprowadzą one do przesunięcia rozliczenia o ponad pół roku!

Może też niektórym z przedstawicieli tych biur podróży (a wiemy, że i Ci czytają nasz blog) zrobi się po prostu wstyd!

Korzystajcie ze zdalnych konsultacji serwisu Zmarnowanyurlop.pl

Jak widzicie sami materia jest skomplikowana.

Wiele będzie zależało wciąż od szczegółów Waszej sprawy. Dlatego, jeżeli macie wątpliwości, co robić, przypominamy – możecie już skorzystać z naszych konsultacji. Zdalnie!

Bez wychodzenia z domu!


Jeśli chcecie czytać więcej podobnych artykułów polubcie naszą stronę na Facebooku.


 

Specustawa a prawa klientów biur podróży (2)

Specustawa a prawa klientów biur podróży (2)

Cz. 2 – problemy rządzących z dyrektywą.

Po raz kolejny chcemy zająć się mechanizmem specustawy dotyczącej turystyki i zapisem „180 dni”. Przypomnijmy, że zapis ten modyfikuje dotychczasowe zasady rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej przez biuro podróży lub klienta. I tym samym mocno wpływa na termin zwrotu podróżnym ich pieniędzy. Sprawdzamy zatem, czy mechanizm specustawy „180 dni” jest zgodny z unijną dyrektywą 2015/2302?

Czy specustawa i jej zapis „180 dni” na zwrot pieniędzy są zgodne z wytycznymi Unii Europejskiej?

Już na etapie projektu specustawy ministerstwo rozwoju mierzyło się z pytaniami o zgodność proponowanego zapisu z przepisami unijnymi.

Zadawaliśmy je my – prawnicy zajmujący się branżą turystyczną i Wy – klienci biur podróży. Jedno z nich, zadane przez Pana Krzysztofa, pojawiło się na naszym profilu na Facebooku:

„Jak na razie niejasne jest, w jaki sposób projektowana w Polsce specustawa pogodzi zapis dot. 180 dni na zwrot przedpłat z zapisami dyrektywy, która mówi o 14 dniach. Kolejny bubel prawny?”

Jednak zanim na nie odpowiemy, przypomnijmy krótko kilka faktów.

Wytyczne Komisji Europejskiej w sprawie dyrektywy 2015/2302 w czasie COVID-19

Przypomnijmy, że 19 marca 2020 r. Komisja Europejska wydała bardzo ważny komunikat (INFORMATION ON THE PACKAGE TRAVEL DIRECTIVE IN CONNECTION WITH THE COVID-19), skierowany zarówno do organizatorów turystyki, jak i ich klientów.

KE wskazała krajom członkowskim jak w tym wyjątkowym czasie, związanym z pandemią koronawirusa, interpretować prawa podróżnych  i obowiązki touroperatorów.

Szczegóły tego komunikatu opisywaliśmy na naszym blogu, we wpisie pt. Komisja Europejska podpowiada biurom podróży i ich klientom jak rozumieć przepisy w czasie pandemii. 

KE wyraźnie wskazała, że –  klienci biur podróży mają prawo do pełnego zwrotu pieniędzy za opłacony pakiet w terminie 14 dni od rozwiązania umowy (a nie np. 180 dni).

Przede wszystkim jednak KE przypominała krajom członkowskim o dyrektywie 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych i powiązanych usług turystycznych. 

Komunikat Komisji skierowany był do wszystkich krajów tworzących europejską wspólnotę.

Czym jest mechanizm „180 dni” dany branży turystycznej w specustawie?

Mechanizm „180 dni” szczegółowo opisaliśmy dla Was we wpisie będącym pierwszą częścią cyklu dot. praw klientów biur podróży w świetle specustawy. https://zmarnowany-urlop.pl/specustawa-tarcza-antykryzysowa-prawa-klientow-biur-podrozy/

Wymusza on priorytet interesów branży turystycznej ponad dobro jej klientów.

Przypomnijmy, że ostatecznie mechanizm ten znalazł się w ustawie z dnia 31 marca 2020 r o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID 19(specustawie).

(1) Zgodnie z art. 15k ust. 1 specustawy:

fragment artykułu 15 k specustawy dotyczącej turystyki mówiący o terminie 180 dni od dnia powiadomienia przez podróżnego o odstąpieniu

W tym miejscu warto zasygnalizować, że przepis 15k został wprowadzony w życie z mocą wsteczną, tj. obowiązuje od 13 marca 2020 r.!

Zarówno ta, jak i inne kwestie będą przez nas szerzej komentowane w kolejnych wpisach dotyczących specustawy.

(2) Mechanizm „180 dni” to efekt próby podstawienia rozwiązania w odpowiedzi na pilne zapotrzebowanie branży turystycznej (choć już nie jej klientów), przy jednoczesnym ograniczeniu pola manewru opisanymi już wyżej wytycznymi KE.

Piszemy o „próbie”, gdyż mechanizm „180 dni” to naprawdę sprytnie wymyślona, choć dość mocno naciągana konstrukcja prawna. Dlaczego?

Bo próba ominięcia jednego (czyli wytycznych KE co do terminu 14 dni na wypłatę pieniędzy), n i e  daje się obronić przy drugim (tj. zgodności zapisów ze wszystkimi przepisami dyrektywy).

Jak mechanizm „180 dni” wpływa na zwrot pieniędzy klientom przez biura podróży?

Znacząco.

Bo, w efekcie wydłuży czas oczekiwania klientów na zwrot pieniędzy za niewykonane przez biura podróży umowy – z 14 do 194 dni! Dlatego „180 dni” obejmujemy w cudzysłów.

Przypominamy jednak, że przepis art. 15k ust. 1 specustawy (zdaniem pomysłodawców) wydłużać ma NIE termin 14 dni (na 180 dni), ale termin na wywołanie skutku rozwiązania umowy przez biuro podróży lub klienta (w rezultacie dając 180 dni + 14 dni).

Ten mechanizm również szczegółowo wyjaśnialiśmy na naszym blogu, w pierwszej części tego cyklu. 

Co zatem ze zgodnością specustawy i jej zapisu „180 dni” z dyrektywą?

Po pierwsze, już gołym okiem widać, że przyjęty mechanizm  z n a c z n i e  wydłuża okres oczekiwania klientów na zwrot ich pieniędzy z 14 dni do 194 .

Można więc zadać pytanie, czy już samo to nie wystarcza dla podniesienia zarzutu naruszenia art. 12 ust 4 dyrektywy 2015/2302?

W drugim zdaniu tego przepisu mowa jest bowiem o tym, że: „takie zwroty na rzecz podróżnego dokonywane są bez zbędnej zwłoki (…)”.

I choć dalej ustawodawca europejski faktycznie wskazuje: „(…) a w każdym razie nie później niż w ciągu 14 dni od rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej”, to zwrot mający nastąpić po 194 dniach, trudno jest z perspektywy obu stron umowy (także klienta) uznać, za dokonywany bez zbędnej zwłoki. Jakkolwiek sytuacja nie byłaby nadzwyczajna.

Ale chyba nawet nie w tym sedno.

Sednem jest to, że pomysłodawcy chyba za bardzo skupili się na ominięciu wytycznych KE, a za mało na przepisach samej dyrektywy.

Tarcza antykryzysowa dla turystyki to problemy dla klientów biur podróży

Wytyczne KE to ważny głos w sprawie, który w polskiej rzeczywistości, zbiegł się z pracami rządu nad tzw. „Tarczą Antykryzysową” i wystąpieniem Pani minister rozwoju z 18 marca 2020. Ta zapowiedziała m.in. wprowadzenie specustawą prolongaty dla branży turystycznej w zwracaniu pieniędzy wpłaconych przez klientów na poczet niewykonanych umów.

Była to pierwsza zapowiedź wprowadzenia mechanizmu „180 dni”.

My jednak zestawiamy obowiązujący już przepis art. 15k ust. 1 specustawy i jego mechanizm „180” z przepisami dyrektywy 2015/2302.

(1) I tak wskazujemy na art. 12 ust. 1 zd. pierwsze dyrektywy, w którym mowa jest o tym, że:

„Państwa członkowskie  z a p e w n i a j ą , aby podróżny miał  m o ż l i w o ś ć rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej w każdym momencie  p r z e d rozpoczęciem imprezy turystycznej”.

(2) Dalej, stosownie do 12 ust 2 dyrektywy:

„(…) podróżny ma prawo do rozwiązania umowy w imprezie turystycznej  p r z e d  rozpoczęciem imprezy turystycznej bez ponoszenia jakiejkolwiek opłaty…” itd.

Jego odpowiednikiem jest krajowy art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i PUT  (ten o możliwości bezkosztowego odstąpienia klienta od umowy, i o którym m. in. mowa w specustawie).

[PRZYKŁAD:] Jeżeli np. klient 2 marca 2020 r. chciał zrezygnować z imprezy turystycznej zaplanowanej np. na 11 marca 2020 r. i złożył w biurze podróży lub u agenta oświadczenie o odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4 ustawy, to wg mechanizmu specustawy odstąpienie (przy spełnieniu wszystkich przesłanek z tego przepisu) ma nastąpić po 180 dniach.

 

 [PYTANIE:] To jak uzasadnić to, że klient, który np. poprzez złożone 2 marca 2020 r. oświadczenie o odstąpieniu chce zrezygnować z imprezy turystycznej zaplanowanej np. na 11 marca 2020 – wg specustawy – ma NIE móc (de iure) rozwiązać umowy  p r z e d rozpoczęciem imprezy turystycznej?

Stosownie do ww. mechanizmu specustawy, taka umowa miałaby być bowiem rozwiązana 180 dni po 2 marca, tj.  także po 11 marca –  czyli  p o  dacie rozpoczęcia imprezy turystycznej!

(3) W tym miejscu przypomnijmy jeszcze o art. 4 dyrektywy zakazującym stosowania przez kraje członkowskie przepisów odbiegających od tych ustanowionych w dyrektywie, prowadzących do zróżnicowanego poziomu ochrony podróżnych:

fragment artykułu 4 dyrektywy komisji europejskiej mówiący o tym, że państwa członkowskie nie mogą utrzymywać ani wprowadzać przepisów odbiegających od tych ustanowionych w dyrektywie

 Specustawa dotycząca turystyki sprzeczna z dyrektywą 2015/2302

W obecnych okolicznościach  n i e  pozwala bowiem podróżnym odstąpić od umowy o udział w imprezie turystycznej w każdym momencie  p r z e d  rozpoczęciem imprezy!

(1) Ten artykuł napisaliśmy dla Was 2 kwietnia 2020 roku.

(2) Czyli niecałe 2 tygodnie po tym, jak Komisja Europejska przypomniała m. in. Polsce, jak w czasach COVID-19  interpretować przepisy dyrektywy 2015/2302.

(3) Naszej oceny, co do poprawności implementacji przez Polskę dyrektywy 2015/2302 (przypomnijmy – maksymalnej harmonizacji) dokonaliśmy więc w 2 dni po wejściu w życie specustawy.

(4) I w dniu, w którym branża turystyczna ostrzegła, że wytrwa nie dłużej niż 2 miesiące. I już domaga się od rządu „Tarczy antykryzysowej 2.0”!

Dużo tych 2-jek, nieprawdaż?

(5) Stąd także, nasza ocena zgodności specustawy z dyrektywą  n i e mogła być inna, jak tylko na 2!

Co z tą niezgodnością zrobić dalej?

O tym postaramy się napisać w kolejnych artykułach na naszym blogu.

Jeżeli jednak macie wątpliwości, co robić w konkretnej Waszej sprawie, możecie już skorzystać z naszych konsultacji. 


Jeśli chcecie czytać więcej podobnych artykułów polubcie naszą stronę na Facebooku.


 

Specustawa a prawa klientów biur podróży (1)

Specustawa a prawa klientów biur podróży (1)

Cz. 1 – problemy rządzących z matematyką.

Dziś wyjaśniamy przyjęty przez Sejm i biura podróży mechanizm modyfikacji zasady odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania. I tym samym próbę zmiany terminów na zwrot pieniędzy wpłaconych przez klientów. Modyfikacja dokonywana ma być specustawą (tu znajdziecie jej projekt) w ramach tzw. „Tarczy Antykryzysowej”.

Specustawa dot. turystyki – w jakim terminie biuro podróży zwróci pieniądze

Jakiś czas temu dostaliśmy następujące pytanie od Pani Moniki:

Dziś dostałam takiego oto maila z BP:

„W dniu, w którym wpłynęła Pani rezygnacja od razu przekazałam do Itaki rezygnację wraz numer konta do zwrotu. Itaka zwróci Pani pieniądze bezpośrednio na wskazane konto. Od tego czasu zaostrzyła się sytuacja w związku z koronawirusem.

Obecnie otrzymaliśmy komunikat o nowej specustawie informującej o wydłużeniu czasu zwrotów do 180 dni. W związku z tym 180 dni jest to maksymalny czas, w jakim Itaka musi zwrócić Pani pieniądze na konto. Może to być jednak krótszy czas.”

Czy to prawda?

Odstąpienie od umowy z biurem podróży w świetle specustawy

Odnosząc się do tego pytania, postaramy się wyjaśnić Wam mechanizm przewidywany przez specustawę.

Dlaczego poznanie tych zasad jest takie ważne?

(1) Ponieważ mechanizm ten będzie modyfikował dotychczasowe ustawowe terminy, w tym m. in. termin na zwrot pieniędzy klientom, w przypadku odstąpienia od umowy lub jej rozwiązania.

(2) Dotychczasowy przekaz Ministerstwa Rozwoju jest często wewnętrznie sprzeczny i przez to niejasny. I to zarówno co do samego mechanizmu, możliwych terminów, jak i ich zgodności z dyrektywą 2015/2302.

(3) Dlatego, że wyjaśnienie o co w ogóle chodzi stanowi jedną z podstaw służących prawidłowej ocenie własnej sprawy przez klienta.

Terminy na zwrot pieniędzy przez biura podróży

Jakie zatem terminy wchodzą w grę – 14 dni, 180, czy może dłuższe?

(1) Na początku musimy przypomnieć, że ustawa o imprezach turystycznych i PUT (i w tym kontekście także specustawa) dotyczy umów o udział w imprezie turystycznej (czyli pakietu usług turystycznych).

Zatem NIE pojedynczej usługi, np. przelotu.

(2) W chwili publikacji niniejszego materiału (31 marca 2020)  w c i ą ż  obowiązuje zasada, że organizator turystyki dokonuje zwrotu podróżnemu wpłat dokonanych z tytułu imprezy turystycznej w terminie 14 dni od dnia rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej.

Wynika to z art. 47 ust. 6 ustawy.

Kiedy ten przepis ma zastosowanie?

W dwóch sytuacjach:

(1) gdy podróżny złożył oświadczenie o tzw. bezkosztowym odstąpieniu od umowy na podstawie 47 ust 4 ustawy, tj.

  • przed rozpoczęciem  imprezy turystycznej i
  • w przypadku wystąpienia nieuniknionych i nadzwyczajnych występujących w miejscu docelowym lub jego najbliższym sąsiedztwie oraz
  • które mają znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego, a ponadto:

(2) gdy to organizator turystyki (np. biuro podróży) rozwiązuje umowę o udział w imprezie turystycznej na podstawie 47 ust. 5 pkt 2 ustawy, tj.

  • gdy nie może zrealizować umowy o udział w imprezie turystycznej,
  • z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności oraz
  • powiadomił o tym podróżnego
  • i to  n i e z w ł o c z n i e  przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.

Co to są nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności?

(1) O tym, co należy rozumieć przez „nadzwyczajne i nieuniknione okoliczności” pisaliśmy szerzej już TUTAJ. 

Nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności mają kluczowe znaczenie dla zastosowania ww. przepisów ustawy o imprezach turystycznych i PUT.

(2) W naszej ocenie, w specustawie ustawodawca dokonuje „ j e d y n i e ” wyraźnego dookreślenia „nadzwyczajnych i nieuniknionych okoliczności”, które kwalifikować będą konkretne przypadki, jako podlegające jej przepisom lub nie.

(3) W uzasadnieniu do projektu specustawy czytamy, że mechanizm „Dotyczy umów rozwiązanych w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2.”

(4) Wg nas w przyszłości będzie to miało kluczowe znaczenie. Dlatego, że oderwanie „odstąpienia od umowy lub rozwiązania umowy, pozostającego w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2”, od pojęcia „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności” może powodować dalsze  na d u ż y c i a  ze strony biur podróży wobec klientów.

O szczegółach tego wątku napiszemy jeszcze na naszym blogu. 

(5) Aczkolwiek wiemy już, że biura podróży zainteresowane są możliwie „najszerszą” interpretację „bezpośredniego związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2”. Toteż, w odpowiedzi na to zapotrzebowanie, Departament Turystyki w Ministerstwie Rozwoju już pracuje nad opracowaniem tzw. „wytycznych” w tej kwestii.

Komisja Europejska o prawach klientów biur podróży, w tym o terminie zwrotu pieniędzy w przypadku rozwiązania umowy ze względu na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności

(1) W szczegółach opisaliśmy je TUTAJ

Ważne jest jednak to, że na dziś (31 marca 2020) Komisja Europejska  w y r a ź n i  e  stoi na stanowisku, że podróżny ma prawo do pełnego zwrotu wpłaconych pieniędzy za pakiet opłacony w biurze podróży w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.

(2) Jak już o tym pisaliśmy wyżej, klient mógł rozwiązać umowę (np. na podstawie art. 47 ust 4 ustawy), składając touroperatorowi (lub agentowi) oświadczenie o odstąpieniu (bezkosztowym).

Umowę mogło też rozwiązać biuro podróży (np. na podstawie art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy) informując o tym klienta niezwłocznie przed rozpoczęciem imprezy turystycznej.

(3) Przypomnijmy, że w obu ww. przypadkach mamy do czynienia z jednostronnym oświadczeniem woli, kształtującym określony stan prawny (skutek odstąpienia). Nie jest to zatem wniosek czy informacja pochodząca od jednej strony, która (dla swojej skuteczności) potrzebuje zgody drugiej strony umowy.

Co więcej, oświadczeniem woli skutecznym z chwilą, w której oświadczenie to doszło do adresata  w taki sposób, w który mógł on zapoznać się z jego treścią (art. 61 k.c.)

(4) Zatem dzisiejsze praktyki biur podróży wstrzymujące bez zgody klientów ich pieniądze ponad okres 14 dni należy uznać za nielegalne.

To skąd pomysł na 180 dni na zwrot pieniędzy klientom?

(1) W skrócie – biura podróży zgłosiły swojemu patronowi (Ministerstwu Rozwoju) zapotrzebowanie na czas.

Jak możemy to wyczytać z rządowego uzasadnienia do projektu specustawy:

fragment rządowego uzasadnienia do projektu specustawy dotyczącej branży turystycznej

(2) Ocena tego, czy faktycznie rozwiązanie to „pozwoli uniknąć setek tysięcy poszkodowanych klientów” wymaga odrębnego naszego komentarza.

O jakich terminach mówi Ministerstwo Rozwoju?

Nawet próbując abstrahować od ww. uzasadnienia dla rządowego projektu specustawy, warto jest prześledzić dotychczasową komunikację tej kwestii przez Ministerstwo Rozwoju.

(1) 19 marca 2020 – komunikat o „wydłużeniu do 180 dni możliwości zwrotów za niezrealizowane przedsięwzięcia”.

fragment informacji ministerstwa rozwoju na temat terminu zwrotu opłat za niezrealizowaną wycieczkę z biurem podróży

Notabene, jak pamiętamy podczas konferencji 18 marca 2020 pani minister poinformowała opinię publiczną o tym, że jest to zmiana z 30 dni (rzekomo wówczas obowiązujących). Jak widać na stronie ministerstwa sprostowano tę omyłkę. Podchwyciła to jednak Rzeczpospolita, która pisała na swoich łamach:

Fragment artykułu prasowego w dzienniku Rzeczpospolita zawierający błędną informację o terminie zwrotu środków wpłaconych przez klientów biur podróży

(2) 27 marca 2020 r. – kolejny komunikat, informujący, o przedłużeniu terminu na zwrot wpłat klienta „do 180 dni od rozwiązania umowy”.

fragment komunikatu ministerstwa rozwoju dotyczący przedłużenia terminu zwrotu środków wpłaconych przez klientów biur podróży do 180 dni od rozwiązania umowy

Jakie terminy nakłada na klientów biur podróży specustawa?

Zgodnie z art. 15 k ust. 1 specustawy:

„Odstąpienie od umowy w trybie określonym w art. 47 ust. 4 ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych lub rozwiązanie przez organizatora turystyki umowy o udział w imprezie turystycznej w trybie określonym w art. 47 ust. 5 pkt 2 tej ustawy, które to odstąpienie od umowy lub rozwiązanie umowy pozostaje w bezpośrednim związku z wybuchem epidemii wirusa SARS-CoV-2, jest skuteczne z mocy prawa po upływie 180 dni od dnia powiadomienia przez podróżnego o odstąpieniu lub powiadomienia o rozwiązaniu przez organizatora turystyki.”

[PYTANIE:] Z którą więc wersją komunikowaną przez Ministerstwo Rozwoju mamy w końcu do czynienia?

[ODPOWIEDŹ:] Z żadną!

Dlaczego?

Bo:

(1) NIE jest to tylko wydłużenie terminu na zwrot klientom dokonanych przez nich wpłat do 180 dni.

(2) Przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja jednak przesuwać ma coś o 180 dni…

Ale przesunięcie to NIE DOTYCZY (wg uzasadnienia pomysłodawców) terminu zwrotu pieniędzy przez biura podróży (choć w istocie wydłuża w sposób znaczący czas na rozliczenie wpłat klientów).

DOTYCZYĆ ma zatem złożonego oświadczenia woli i momentu, od którego ma ono wywierać skutek prawny. W przypadku touroperatora będzie to oświadczenie o rozwiązaniu umowy, w przypadku klienta oświadczenie o odstąpieniu od umowy (odpowiednio na podstawie art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy o imprezach turystycznych i PUT lub na podstawie art. 47 ust 4 ustawy).

[PRZYKŁAD:] Jeżeli np. klient 2 marca 2020 r. chciał zrezygnować z imprezy turystycznej zaplanowanej np. na 11 marca 2020 r. i złożył w biurze podróży lub u agenta oświadczenie o odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4 ustawy, to wg mechanizmu specustawy odstąpienie (przy spełnieniu wszystkich przesłanek z tego przepisu) ma nastąpić dopiero po 180 dniach. Pomimo, że dotarło do adresata 2 marca…

Tym samym mamy tu do czynienia z jeszcze dłuższym terminem na zwrot niż zapewniało ministerstwo – bo mającym wynosić 194 dni!

A to wynikać będzie z mechanizmu wprowadzania terminu 180 dni (jako rzekomego przesunięcia samego skutku odstąpienia) + 14 dni (jako wynikającego wciąż z art. 47 ust. 6 ustawy).

 (3) Tym samym, NIE mamy tu (jak dotąd) do czynienia także z przedłużeniem terminu „do 180 dni od rozwiązania umowy”, o którym Ministerstwo Rozwoju także informowało na swoim profilu;

Takie ujęcie oznaczałoby dopuszczalną prolongatę terminów zwrotu środków klientów o cały ROK!

A wynikałoby to z mechanizmu wprowadzania terminu 180 dni (jako rzekomego przesunięcia skutku odstąpienia) + kolejnych 180 dni (jako wynikającego z komunikatu ministerstwa).

Dyrektywa Unii Europejskiej i Ministerstwa Rozwoju problemy z matematyką

(1) Rozwiązanie wprowadzane przez branżę turystyczną opracował Departament Turystyki w Ministerstwie Rozwoju.

(2) Zdaniem przedstawicieli departamentu, ma on dać branży (ale też ustawodawcy) „trzymanie” na (rzekomą) zgodność mechanizmu z dyrektywą i dotychczasowymi wytycznymi Komisji Europejskiej.

Przypomnijmy jednak, że Komisja Europejska– w komunikacie w sprawie dyrektywy 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych (INFORMATION ON THE PACKAGE TRAVEL DIRECTIVE IN CONNECTION WITH THE COVID-19),  wskazała –  podróżny ma prawo do pełnego zwrotu wpłaconych pieniędzy za pakiet opłacony w biurze podróży w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.

(3) I stąd pomysł departamentu. NIE modyfikować terminu 14 dni, a próbować zmodyfikować termin, w którym nastąpi rozwiązanie umowy.

(4) Jednak, jak już o tym pisaliśmy wyżej, ewidentnie NIE wydłuża on terminu zwrotu środków o 180, ALE o 194 dni!

Skąd zatem przywiązanie biur podróży, ministerstwa i samej pani minister do deklaracji dotyczącej zwrotu pieniędzy w terminie do 180 dni?

Mocno naciągany pomysł branży turystycznej

Inną rzeczą jest to, że kwestii zgodności ww. mechanizmów zaproponowanych podróżnym w specustawie wciąż NIE da się obronić pod kątem ich prawidłowości z dyrektywą 2015/2302. Naprawdę.

Ale o tym napiszemy na naszym blogu już wkrótce.

Umiesz liczyć – licz na siebie

Niekoniecznie.

Co zatem pozostaje klientom biur podróży, którzy umieją liczyć i widzą, że 194 dni na zwrot pieniędzy  to ani nie 180, a już na pewno nie 14 dni?

Przede wszystkim w tym trudnym czasie pozostać w zdrowiu. I śledzić poczynania biur podróży – wydaje się bowiem, że to jeszcze nie koniec pomysłów branży i ministerstwa.

Ale także śledzić wpisy  na naszym blogu.

Bo tu wkrótce znajdziecie jeszcze więcej odpowiedzi. M. in. tego, czy i kiedy Wasz przypadek będzie objęty specustawą. Lub nie. I kogo obejmie termin 194 dni, a kogo jednak nie.

Pamiętajcie też, że jeżeli macie wątpliwości, jak działać i co robić, możecie skorzystać z naszych konsultacji. 


Jeśli chcecie czytać więcej podobnych artykułów polubcie naszą stronę na Facebooku.


 

KE podpowiada biurom podróży i ich klientom jak rozumieć przepisy w czasie pandemii

KE podpowiada biurom podróży i ich klientom jak rozumieć przepisy w czasie pandemii

Komisja Europejska wydała dziś (19 marca 2020) bardzo ważny komunikat – zarówno dla organizatorów turystyki i ich klientów. Wskazała krajom członkowskim jak w tym wyjątkowym dla wszystkich czasie interpretować Wasze prawa oraz obowiązki biur podróży.

To ważny głos w sprawie, który w polskiej rzeczywistości, zbiega się z pracami rządu nad tzw. „Tarczą Antykryzysową” i wystąpieniem Pani minister rozwoju z 18 marca 2020, w którym zapowiedziała m.in. wprowadzenie specustawą prolongaty dla branży turystycznej w dokonywaniu zwrotów wpłaconych przez klientów środków.

O jakie środki i terminy chodzi?

Czy i kiedy biuro podróży zwróci klientom ich pieniądze?

Przypomnijmy, że gdy biuro podróży nie może zrealizować umowy o udział w imprezie turystycznej z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, może rozwiązać umowę z klientem (art. 47 ust. 5 pkt 2 ustawy o imprezach turystycznych i PUT).

W takim wypadku powinno poinformować o tym podróżnego i dokonać mu pełnego zwrotu wpłat dokonanych na poczet pakietu.

Czas jaki biuro podróży ma na zwrot pieniędzy klientom wynosi dziś (19 marca 2020 r.) wciąż 14 dni (art. 47 ust. 6 ustawy).

Ale to nie jest jedyny przypadek konieczności zwrotu całości środków przez biuro podróży.

Pozostałe przypadki to skutek:

(1) bezkosztowego odstąpienia przez klienta od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem podroży z powołaniem się na art. 47 ust. 4 ustawy oraz

(2) bezkosztowego odstąpienia przez klienta od umowy o udział w imprezie turystycznej przed rozpoczęciem podroży z powołaniem się na art. 46 ust. 4 pkt 2 ustawy.

Opisaliśmy je dla Was już 6 lutego tutaj. 

Zapowiedź Ministerstwa Rozwoju

Tymczasem podczas wspomnianej już konferencji w Kancelarii Premiera, która odbyła się 18 marca Pani minister rozwoju zapowiedziała m. in. chęć wydłużenia biurom podróży terminu zwrotu wszystkich wpłat klientów z tytułu rozwiązania umów udział w imprezie turystycznej do 180 dni!

Ponadto wystąpiła do klientów biur podróży z apelem, aby ci rozważyli, czy po tym terminie, odebrać swoje pieniądze, czy zgodzić się przyjąć od touroperatora voucher na inną imprezę lub usługę turystyczną.

Niektóre media powitały ten komunikat bardzo entuzjastycznie a wręcz przyjęły to za fakt już w dacie 18 marca 2020 r.:

zdjęcie minister rozwoju jadwigi emilewicz z konferencji tarcza antykryzysowa

Co więcej, branża turystyczna już od jakiegoś czasu pilnie wyczekuje tego momentu. Świadczą o tym chociażby treści komunikatów kierowanych do klientów, w których wstrzymuje się wykonywanie wypłat:

fragment informacji dla klientów przekazywanej przez biuro podróży itaka

I to pomimo tego, że (w dacie 19 marca 2020 r.) wciąż obowiązuje touroperatorów termin 14-dniowy!

Zatem wszędzie tam, gdzie biura podróży nie uzyskają wyraźnej zgody klientów, takie ich działanie jest nie tylko nie fair wobec podróżnych, ale także contra legem.

Dyrektywa unijna 2015/2302

Przypomnijmy, że polska ustawa o imprezach turystycznych i PUT, która reguluje także relacje klient – organizator turystyki, jest efektem konieczności wdrożenia dyrektywy 2015/2302.

Toteż, wiele użytych ww. ustawie – szczególnie tych niedookreślonych – próbowano wyjaśniać poprzez zapisy właśnie tej dyrektywy.

Przypomnijmy tu m. in. jej motyw 31 i próbę wywodzenia z umieszczonych w nim przykładów, które to z „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności” mają „znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej”.

Pisaliśmy o nich 25 lutego m. in. tutaj.

Jednakże – co najważniejsze – dyrektywa 2015/2302 zawiera także regulacje bardzo precyzyjne.

M. in. dotyczy to dokonywania zwrotów wpłat dokonanych przez klientów w przypadku rozwiązania umowy przez organizatora z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności.

Zgodnie z dyrektywą: „Takie zwroty na rzecz podróżnego dokonywane są bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie nie później niż w ciągu 14 dni od rozwiązania umowy o udział w imprezie turystycznej.”

Co mówi Kominsja Europejska o prawach klientów biur podróży w związku z COVID-19?

Tym z większym zniecierpliwieniem branża turystyczna i jej klienci wyczekiwali dalszych wskazówek.

Szczególnie jak czytać nieostre przepisy dyrektywy (oraz ustawy krajowej) pod kątem wyjątkowej sytuacji, jaką jest rozprzestrzenianie się pandemii koronawirusa (COVID-19).

I doczekali się!

Komisja Europejska opublikowała (19.03.2020) komunikat w sprawie dyrektywy 2015/2302 w sprawie imprez turystycznych (INFORMATION ON THE PACKAGE TRAVEL DIRECTIVE IN CONNECTION WITH THE COVID-19) i masowego anulowania już zarezerwowanych wakacji.

Z komunikatu Komisji Europejskiej można dowiedzieć się zatem, m. in.:

  • od kogo wymagać rzetelnych informacji, jeżeli jesteście stroną umowy o udział w imprezie turystycznej, za którą zapłaciliście i jeszcze nie wyjechaliście na wycieczkę, i co w takiej sytuacji robić:

Komisja Europejska (KE) wskazuje wyraźnie na biura podróży.

W praktyce pod wieloma względami wygląda to różnie. Jak dotąd nie wszyscy organizatorzy turystyki wypracowali i przedstawili klientom jasne i zrozumiałe komunikaty.

I choć to profesjonaliści, często posługują się w nich pojęciami nieustawowymi, np. „zawieszenie wyjazdów”.

A bodajże wyłącznie jeden na rynku zakomunikował wprost, że rozwiązuje umowy z klientami wraz z podaniem podstawy prawnej – nie pozostawiając wątpliwości, w jakim trybie procedowane są relacje biura z klientami.

  • kto, kiedy i na jakich zasadach może rozwiązać Waszą umowę z biurem podróży:

KE przypomina klientom biur podróży o 2 (z 3) możliwościach bezkosztowego (dla klientów) rozwiązania umowy.

Po pierwsze, przez samego klienta, z powołaniem na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności występujące z miejscu docelowym (lub jego bezpośrednim sąsiedztwie), które mają znaczący wpływ na wykonanie pakietu lub które znacząco wpływa na przewóz pasażerów do miejsca docelowego.

Po drugie, w przypadku rozwiązania umowy przez organizatora z powodu nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności.

Co ciekawe, wydany przez Ministerstwo Rozwoju „Poradnik dla podróżnych oraz organizatorów turystyki”, o tej drugiej możliwości (korzystniejszej dla klientów) w ogóle nie wspomina (wg stanu na 19 marca 2020).

  • kiedy biuro podróży ma obowiązek poinformowania Was o odwołaniu podróży:

Otóż KE przypomina, że ma to nastąpić bez zbędnej zwłoki.

Tymczasem wielu klientów zmuszonych jest czekać na takie informacje ze strony biura podróży niemalże do ostatniej chwili. I to pomimo tego, że z komunikatów rządowych wynika np. że loty cywilne poza terytorium Polski są dla podróżnych wstrzymane.

  • czy wybuch tak poważnej choroby, takiej jak COVID-19 w miejscu podróży lub jego bezpośrednim sąsiedztwie, powinien być uznany za nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności:

 KE wyjaśnia, że znaczące zagrożenia dla zdrowia ludzkiego, jak wybuch poważnej choroby, takiej jak COVID-19 w miejscu podróży lub jego bezpośrednim sąsiedztwie, zwykle kwalifikują się jako takie nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności.

Jednak dodaje, co ważne, że ocenę, czy okoliczności te mają znaczący wpływ na działanie pakietu, należy przeprowadzać indywidualnie dla każdego przypadku.

  • w jakim terminie biura podróży mają Wam zwrócić wszystkie dokonane wpłaty w przypadku rozwiązania umowy:

 Tu KE nie pozostawia złudzeń – podróżny ma prawo do pełnego zwrotu wpłaconych pieniędzy za pakiet opłacony w biurze podróży w terminie 14 dni od rozwiązania umowy.

Zatem dzisiejsze praktyki biur podróży wstrzymujące bez zgody klientów ich pieniądze ponad okres 14 dni należy uznać za nielegalne.

Komisja Europejska dostrzega problemy branży turystycznej, a zwłaszcza z płynnością finansową spowodowaną brakiem nowych rezerwacji w połączeniu z wnioskami o zwrot kosztów.

W takim kontekście przypomina, że:

  • w tym trudnym dla turystyki momencie, klienci mogą rozważyć przełożenie podróży na później bez wycofywania środków – jednak nie jest to obowiązek; 
  • klienci mogą tego dokonać odbierając od biura podróży voucherypowinni jednak mieć możliwość zwrócenia się o pełny zwrot pieniędzy, jeśli ostatecznie nie skorzystają z takiego kuponu;
  • ponadto KE zwraca uwagą na to, że należy zapewnić, aby voucher był objęty odpowiednią ochroną na wypadek niewypłacalności biura podróży;
  • biuro podróży ma obowiązek zawsze udzielić pomocy klientom, którzy zarezerwowali pakiet i utknęli za granicą;
  • w przypadku, gdy podróżny nie może wrócić do domu zgodnie z harmonogramem (np. z uwagi na odwołany lot) z powodu „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności”, organizatorzy muszą ponieść koszty zakwaterowania maksymalnie przez trzy noce, jeśli przewóz podróżnego z powrotem do domu był częścią pakietu;
  • jeśli klienci utkną na więcej niż trzy dni, klienci mogą zostać zmuszeni do poniesienia dodatkowych kosztów samodzielnie, chyba że są one ponoszone przez inny podmiot.

KE nie wskazuje jednak, o jaki podmiot może chodzić.

Podkreślenia wymaga to, że komunikat Komisji Europejskiej należy traktować wyłącznie jako wskazówki. Choć są one bardzo ważne dla określenia kierunku interpretacji przepisów, KE przypomina, że wykładnia prawa Unii należy do wyłącznej kompetencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.


Dlatego, jeżeli macie wątpliwości jak należy postąpić w Waszym indywidualnym przypadku, możecie skorzystać z naszych konsultacji. 


Jeśli chcecie czytać więcej podobnych artykułów polubcie naszą stronę na Facebooku.


 

Nie możesz wrócić z urlopu? Jakie obowiązki ma biuro podróży?

Nie możesz wrócić z urlopu? Jakie obowiązki ma biuro podróży?

Dziś zwracamy się do tych wszystkich klientów biur podróży, którzy przebywają za granicą – czekając na powrót do Polski.

Wiemy, że niektórzy z Was już doświadczają kwarantanny.

Dlatego, że w kilku hotelach stwierdzono już przypadki zarażenia koronawirusem COVID-19.

Bardzo często o kwarantannie NIE dowiadujecie się od swoich touroperatorów. A informacje te dostajecie od przedstawicieli hoteli, często hotelowych gości innych narodowości, którzy takie komunikaty już dostali od swoich biur podróży.

Co wtedy?

Hotel objęty kwarantanną – zgłoś to rezydentowi

Sytuacja jest dynamiczna i każda z Waszych spraw może być inna.

Na tę chwilę my prawnicy z serwisu Zmarnowanurlop.pl nie znamy odpowiedzi na wszystkie Wasze pytania i nie we wszystkim zdołamy Wam pomóc.

Ale także ciężko pracujemy, by tę sytuację dla Was analizować i wspomóc Was wiedzą. Tak, aby Wasze decyzje były w tym czasie rozważne i bezpieczne.

Co zatem w przypadku, jeżeli dostaliście informację, że Wasz hotel objęty jest kwarantanną?

(1) Przede wszystkim postarajcie się zachować spokój.

(2) Poddajcie się także procedurom hotelu lub lokalnych władz.

(3) Skontaktujcie się jak najszybciej ze swoim biurem podróży oraz rezydentem i zgłoście ten fakt.

Ponieważ to czego doświadczacie stanowi niezgodność z umową – jakkolwiek kuriozalnie to nie brzmi – na Was też ciąży obowiązek zgłoszenia tego organizatorowi.

(4) Wszędzie tam, gdzie to możliwe używajcie więc komunikatorów, smsów lub emaili. Pozostawi to także ślad i dowód na to, że próbowaliście kontaktować się z touroperatorem a ten nie zareagował. Przyda się także wtedy, gdy pomimo Waszego zgłoszenia rezydent zaprzecza kwarantannie.

A więc nie poprzez rozmowy telefoniczne.

Będzie to Wasz dowód na czas, gdy będziecie chcieli dochodzić od biura podróży rekompensaty. Choć decyzję w tym zakresie podejmiecie samodzielnie w przyszłości, jednak warto zadbać o pewne formalności już teraz.

(5) Dlatego dla formalności zgłoście żądanie usunięcia nieprawidłowości.

Biuro z najwyższym prawdopodobieństwem nie będzie w stanie ich usunąć, ale należy założyć, że ich pracownicy także robią co mogą aby Wam pomóc.

Koronawirus w hotelu – jakie przysługują Wam roszczenia?

Pamiętajcie, że w przypadku nieusunięcia niezgodności przysługują Wam roszczenia do biura podróży o obniżenie ceny, odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

Dlatego tak ważne jest to, aby móc udokumentować fakt zgłoszenia tych niezgodności.

Ale najpierw musicie bezpiecznie wrócić do kraju.

(6) Jeżeli macie w tym czasie spotkania z rezydentami – nagrywajcie te rozmowy. Będzie to kolejny dowód w sprawie.

Rozwiązanie umowy nie zawsze jest dobrym pomysłem

Z różnych materiałów możecie wyczytać, że macie prawo rozwiązać umowę bez opłaty za rozwiązanie. Przy podróżach samolotowych touroperator ma wtedy obowiązek zapewnić Wam transport powrotny – niezwłocznie i na swój koszt.

Jednak należy założyć, że biura podróży nie dysponują już samodzielnie takimi możliwościami.

W związku z tym, rozwiązanie umowy może nie tylko niczego Wam nie dać, ale dodatkowo zabrać Wam mandat do korzystania ze świadczeń, które macie zagwarantowane (np. pobyt w danym hotelu, wyżywienie).

Kwarantanna na wakacjach – nie możecie wrócić do domu – kto zapłaci za Wasz pobyt?

Może być tak, że kraj w którym przebywacie podejmie decyzję o wstrzymaniu międzynarodowych lotów cywilnych. Wtedy biuro podróży nie będzie mogło zapewnić Wam powrotu do kraju zgodnie z umową. Ma ono jednak obowiązek zapewnić Wam na swój koszt niezbędne zakwaterowanie. Ale tylko przez okres 3 nocy.

Co potem? Bardzo często biura wystawiają hotelom gwarancje dotyczące płatności. Tak, aby móc zapewnić Wam dłuższy pobyt. Może pojawią się także jakieś gwarancje rządowe.

Niezależnie od powyższego, biuro podróży ma obowiązek zapewnić Wam pomoc.

W szczególności udzielać informacji dotyczących świadczeń zdrowotnych, władz lokalnych czy pomocy konsularnej.

Lot do domu – kto powinien zagwarantować Wam lot alternatywny?

Jeżeli biuro podróży nie wykonuje ważnych usług turystycznych objętą Waszą umową, jest zobowiązane bezkosztowo zapewnić Wam odpowiednie świadczenia zastępcze.

Dotyczyć to będzie także powrotu do Polski.

Wtedy takim świadczeniem zastępczym może być transport (morski, lądowy) do kraju, z którego możliwy jest Wasz powrót do Polski. Zasadą jest, że również na koszt biura podróży.

Jeżeli jednak macie możliwości (w tym finansowe) zapewnienia lub zwiększenia sobie i swoim bliskim bezpieczeństwa, wydaje się, że warto jest rozważyć poniesienie dodatkowych wydatków także z własnej kieszeni.

Kwarantanna w hotelu – nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności

Ponieważ ta sytuacja wynikać może z nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, biuro podróży może nie chcieć zwracać Wam poniesionych kosztów lub znacznie to utrudniać.

Warto o tym pamiętać. Choć ostatecznie oceną tych okoliczności zajmiemy się my – prawnicy.

Pozostajemy myślami z Wami i staramy się przygotowywać kolejne komunikaty.

Przypominamy też, że na bieżąco możecie korzystać z naszych zdalnych konsultacji.


Podobał Wam się nasz artykuł? Polubcie naszą stronę na Facebooku.


 

Kiedy i jak możemy zrezygnować z wycieczki z biurem podróży?

Kiedy i jak możemy zrezygnować z wycieczki z biurem podróży?

Pytanie do prawnika

Chcę zrezygnować z wykupionej wycieczki w biurze podróży i ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów. Jak to zrobić?


Odpowiada Bartosz Kempa, radca prawny i ekspert serwisu Zmarnowanyurlop.pl 


Wskażę 4 sposoby.

Po pierwsze – jeśli podjąłeś już decyzję o rezygnacji, możesz jak najszybciej  p i s e m n i e  powiadomić o tym touroperatora.

Jednak zawsze zrób to  p r z e d  rozpoczęciem imprezy turystycznej. Dzięki temu przede wszystkim zabezpieczysz swoją (potencjalną) maksymalną karę, jaką za odstąpienie od umowy biuro podróży może chcieć potrącić z dokonanych przez Ciebie wpłat.

To ważne, gdyż wysokość kary zależy od tego, jakie opłaty za odstąpienie wskazywała Twoja umowa z biurem podróży i na ile dni przed wylotem zrezygnowałeś. Zasadą jest, że im bliżej do wyjazdu tym kara będzie wyższa. Ma ją uzasadniać to, że z reguły mniejsze są wtedy możliwości biura alternatywnego wykorzystania tych usług.

Niektórzy touroperatorzy nie wpisują do swoich OWU kwoty czy procentu takiej opłaty. Jeśli takich konkretnych zapisów nie ma w Twojej umowie,  p a m i ę t a j  , że masz prawo zażądać od biura podróży uzasadnienia opłat za odstąpienie. Czyli podania informacji o tym, co składa się na ostateczną karę za odstąpienie i dlaczego w takiej wysokości. A także tego, jakie koszty biuro zaoszczędziło lub jakie otrzymało wpływy z ponownego wykorzystania usług, z których Ty zrezygnowałeś (np. miejsce w samolocie, hotelu, na promie).

Tu także działa zasada, że im wcześniej zrezygnujesz z wycieczki, tym biuro podróży powinno mieć większe szanse na zaoszczędzenie kosztów lub ponowną sprzedaż poszczególnych usług.

Pamiętaj o zrobieniu kopii treści swojego odstąpienia i jeśli składasz je osobiście, o potwierdzeniu przyjęcia pisma z datą i godziną jego wpłynięcia do biura, czy agenta, który sprzedał Ci wycieczkę.

Może być jednak tak, że swoją decyzję podjąłeś w związku z obawami wywołanymi informacjami n.t.  k o r o n a w i r u s a .

Wtedy ważne jest aby źródła takich informacji można było uznać za obiektywne i rzetelne. W mojej ocenie takie kryteria spełniają komunikaty wydawane przez Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych czy Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Dodatkowo oceniam, że z rezygnacją  n i e  trzeba czekać na ostrzeżenie MSZ-u odradzające podróże do danego kraju. Czyli wprowadzenia oceny najwyższego (4-go) poziomu zagrożenia. W uzasadnieniu takiego stanowiska wskazuję, że  n i e  wymaga go art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Zauważ, że MSZ wciąż (w dacie publikacji niniejszego wpisu) nie ogłosił 4-go poziomu zagrożenia dla Włoch!

Dlatego – po drugie – chcąc powołać się na znaczące zagrożenie dla zdrowia i odzyskać całość kosztów wręcz  p o w i n i e n e ś   wskazać art. 47 ust. 4 ustawy.

Oraz na nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności, które wystąpiły w miejscu będącym celem Twojej wycieczki lub w jego najbliższym sąsiedztwie. Takie, które będą miały znaczący wpływ na realizację imprezy turystycznej lub przewóz podróżnych do miejsca docelowego.

W ten sposób zabezpieczysz swoje roszczenie  n i e  tylko o zwrot wpłat pomniejszonych o karę, jaką chce naliczyć Ci biuro podróży za odstąpienie (niezbędne minimum zwrotu).  Ale przede wszystkim roszczenie o ubieganie się od touroperatora zwrotu  d a l s z y c h  wpłaconych przez Ciebie kwot (potencjalne maksimum zwrotu).

Przypominam, że na zwrot jednych i drugich kwot biuro podróży ma ustawowy termin 14 dni od dnia, w którym odstąpiłeś od umowy.

„Wielu przedstawicieli branży mówi dziś, że pojęcia zastosowane art. 47 ust. 4 ustawy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych są  n i e o s t r e . I poddaje pod wątpliwość skuteczność oświadczeń o bezkosztowym odstąpieniu od umów. Tym samym  p r ó b u j e  uniknąć konieczności zwrotu środków wpłaconych przez klientów.

Jednak nie sposób nie zauważyć, że klienci składający  t e r a z  oświadczenia o odstąpieniu na podstawie tego właśnie przepisu, pozostawiają „ w grze” swoje roszczenia o zwrot 100 proc. wpłat. Jest to szczególnie  w a ż n e  dla tych, którzy za swoje wakacje zapłacili kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Termin przedawnienia tych należności mierzy się w  l a t a c h . A te mogą przynieść klientom i ich prawnikom dalsze argumenty na obronę swojego stanowiska.”

A ponieważ większość naszych wycieczek kupujemy jednak z pewnym wyprzedzeniem, możesz wtedy dodatkowo podkreślić, że jest to wyjątkowa sytuacja, której nie byłeś w stanie ani przewidzieć, ani tym bardziej uniknąć i na którą zwyczajnie nie masz wpływu. To dodatkowy argument dla Ciebie z uwagi na kontekst ustawowego pojęcia „nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności”, na które musisz się powołać.

Jeśli starasz się o bezkosztowe odstąpienie od umowy z powołaniem na art 47 ust 4 ustawy, bądź uważny w kontaktach z biurem podróży.

O takich przypadkach pisaliśmy 18 lutego  t u t a j . 

Niektórzy touroperatorzy uzależniają bowiem anulowanie rezerwacji swoich klientów od tego, czy ci  zaakceptują koszty anulacji. Jeśli wyrazisz taką zgodę, biuro podróży może wywodzić, że tym samym zmieniłeś swoją decyzję o bezkosztowym charakterze rezygnacji.

Pamiętaj, biuro podróży  n i e  ma prawa wymagać od Ciebie zgody (telefonicznej lub pisemnej) na obciążanie Cię kosztami odstąpienia dla ważności takiego oświadczenia.

Dużo mówi się o tym, że przepis art. 47 ust. 4 ustawy zawiera wiele niedookreślonych (dziś) pojęć, takich jak np. najbliższe sąsiedztwo miejsca docelowego. Faktem jest także to, że sama ustawa nie ma jeszcze linii orzeczniczej (TSUE czy sądów krajowych) rozszerzającej lub zawężającej listę przykładów nadzwyczajnych okoliczności mających wpływ na realizację imprezy.

Jednak składając  t e r a z  oświadczenie o odstąpieniu na podstawie art. 47 ust. 4 pozostawiasz „ w grze” swoje roszczenie o zwrot 100 proc. Twoich wpłat. Jest to szczególnie  w a ż n e  w przypadku znaczących kwot.

A termin przedawnienia tych należności mierzy się w  l a t a c h , które mogą przynieść Tobie i Twojemu doradcy prawnemu dalsze argumenty na obronę Waszego stanowiska.

Po trzecie – możesz też zwlekać z przekazaniem swojej decyzji do biura podróży.

Zakładając, że biuro samo odwoła wycieczkę  na podstawie art. 47 ust. 5  pkt 2 ustawy o turystyce i  w ten sposób będzie zobowiązane do zwrotu 100 proc. wpłat.

Ryzyko jest jednak takie, że jeżeli tego nie zrobi, wzrośnie Twoje ryzyko poniesienia wyższych kar za odstąpienie (o czym wspominałem wyżej) [edit: ocena dokonana na dzień 6.03.2020].

Po czwarte, jest  j e s z c z e  jedna opcja na bezkosztowe odstąpienie od umowy z biurem podróży.

Pisaliśmy o niej w szczegółach na naszym blogu już 6 lutego  t u t a j (jako 3 przypadek).

Jej podstawą jest inny przepis ustawy o imprezach turystycznych (art. 46 ust 2 i nast.)

„Będziesz mógł z niej skorzystać, gdy przed rozpoczęciem imprezy turystycznej to touroperator będzie zmuszony zmienić główne właściwości usług turystycznych wchodzących w skład wykupionego przez nas pakietu. Albo, gdy nie może spełnić Twoich specjalnych wymagań, na które się umówiłeś. Drugorzędne znaczenie będzie miało w tym przypadku to, czy zmiana będzie związana z koronawirusem (może, ale wcale nie musi).”

Np. na skutek: konieczności odwołania udziału w wydarzeniu kulturalnym (wizyty w konkretnym muzeum) lub w imprezie sportowej (meczu piłkarskim). Albo np. wstrzymania lotów do objętej umową destynacji.

Zwróć uwagę, że na te właśnie okoliczności powołuje się Ministerstwo Rozwoju w rekomendacji z 6 marca umieszczonej na swojej stronie. Jednak robi to w kontekście innej (omawianej wyżej) podstawy prawnej (art 47 ust. 4), co może wprowadzać w błąd!

Może to dotyczyć także sytuacji, gdy wybrany przez Ciebie hotel został właśnie objęty kwarantanną a biuro będzie musiało ulokować Cię gdzie indziej.

W a ż n e  jest przy tym to, że to biuro podróży ma obowiązek poinformować Cię o tych zmianach. I to niezwłocznie.

Ponadto, taka sekwencja zdarzeń, nie wyklucza Twoich roszczeń o odszkodowanie czy zadośćuczynienie. Ich adresatem będzie biuro podróży.

Masz pytania? Zapraszam do kontaktu.


Podobał Wam się nasz artykuł? Polubcie naszą stronę na Facebooku.